Początek dramatu, przedstawienie bohaterów, przez pani Pernelle
Na samym początku dramatu, mamy dokładny opis wszystkich bohaterów, dzieje się w to sposób bardzo spontaniczny, Pani Pernelle, obraża po kolei wszystkich domowników, zarzucając im szereg błędów, broni on także Świętoszka, który był powodem kłótni w tym domu. Reszta rodziny nienawidzi Tartuffa, tylko Pani Pernelle oraz Orgon, są po jego stronie. Dowiadujemy się także od służącej jak bardzo zmienił się Orgon, pod wpływem nowego przyjaciela Tartuffa. W trzeciej scenie przybywa Kleant, który był bratem Elmiry, ma on jakąś sprawę do swojego szwagra, jest przygotowany by zostać w domu i poczekać na męża siostry. Damis który był synem Orgona, planuje ożenić się z siostrą Walerego, który był adoratorem siostry Damisa. Prosi wuja o to by wspomniał o tym ojcu. Scena piąta jest bardzo ciekawa, chyba jedna z najśmieszniejszych scen dramatu, w której Orgon po długiej nie obecności, prosi Dorynę o zdanie relacji. Kobieta opowiada mu o chorującej Elmirze, ten jednak stanowczo nie chce tego słuchać. Chce wiedzieć co działo się u Świętoszka, gdy dowiedział się iż ten ucztował na jego koszt, obżerał się, pił wino, ciągle powtarza słowo "biedaczek" określając tymi słowami Tartuffa. Kleant na koniec aktu pierwszego tłumaczy Orgonowi, to kim jest Świętoszek, ten jednak nie chce tego słuchać, dalej uważa go za wspaniałego człowieka, wspomina także o planach zaślubin jego córki Marianny z Świętoszkiem.